Back to Articles
Córka czy syn: czy płeć dziecka wpływa na wybór zajęć?

Córka czy syn: czy płeć dziecka wpływa na wybór zajęć?

Chłopiec na balecie, dziewczynka na judo - czy to dziwne? Sprawdź, czy płeć dziecka powinna wpływać na wybór zajęć i co o tym mówią specjaliści.

Zespół growkido.pl
6 min read
Sport

Kuba ma siedem lat i od miesięcy nie może się doczekać zapisu na balet. Wypatrzył klasę w pobliskim domu kultury, wraca do tematu co kilka dni, a jego tata łapie się na tym, że waha się ze zgłoszeniem. Nie dlatego, że za daleko albo za drogo. Po prostu zastanawia się, co powiedzą koledzy z klasy. I właśnie w tym momencie uświadamia sobie, że to jego wahanie mówi o nim więcej niż o synu.

Skąd się biorą nasze wątpliwości

Większość rodziców, z którymi rozmawiam, twierdzi, że są otwarci na pasje swoich dzieci. Dopóki syn nie zapyta o tańce, a córka nie poprosi o judo. Wtedy nagle pojawiają się miękkie sugestie: „Może spróbuj piłki nożnej?", „A nie wolałabyś baletu?". Nie wynika to ze złej woli. Wynika z tego, że sami wyrośliśmy w świecie, w którym zajęcia dla chłopca oznaczały sport i majsterkowanie, a zajęcia dla dziewczynki - rytmikę i plastykę.

Te skojarzenia są wbudowane głęboko, często nieświadomie. Powielają je reklamy, podręczniki, ulotki szkół tańca i klubów sportowych. Wystarczy zajrzeć do internetu i poszukać grafik pod hasłem „zajęcia pozaszkolne", żeby zobaczyć, jak bardzo wizualnie rozdzielamy świat zainteresowań dzieci według płci.

Czy chłopiec może tańczyć - pytanie, które nie powinno paść

Czy chłopiec może tańczyć? Oczywiście, że tak - i robi to od zawsze. Na polskich scenach baletowych, w zespołach folklorystycznych, w hip-hopie i break dance, który zresztą w dużej mierze wyrósł z męskiej kultury ulicy. Problem nie leży w tańcu, tylko w społecznym odbiorze.

Wielu chłopców, którzy trafiają na zajęcia taneczne, początkowo krępuje się kolegów. Trenerzy z doświadczeniem mówią to samo: po kilku miesiącach znika nie tylko wstyd, ale pojawia się też zauważalna zmiana w sylwetce i koordynacji. Taniec rozwija świadomość ciała, poprawia postawę, uczy rytmu i dyscypliny. Jest świetnym uzupełnieniem dla dzieci uprawiających sporty zespołowe - piłkarze trenujący równolegle taniec mają lepszą pracę nóg i bardziej świadomy balans.

W Polsce zajęcia taneczne dla dzieci kosztują zwykle od 120 do 250 zł miesięcznie, w zależności od miasta i liczby godzin w tygodniu. Szkoły tańca przyjmują chłopców od przedszkola do wieku licealnego, a wielu z nich oferuje osobne grupy dla początkujących, żeby dziecko mogło wejść w temat bez presji.

Dziewczynka na tatami - karate, judo i sztuki walki

Po drugiej stronie stereotypu stoi dziewczynka, która chce trenować judo albo karate. Rodzicom pojawia się wtedy pytanie: czy to nie za agresywne? Czy nie za ciężkie fizycznie? Czy zajęcia dla dziewczynki w takim klubie mają w ogóle sens?

Mają - i to ogromny. Japońskie sztuki walki opierają się na dyscyplinie, szacunku i samokontroli, a nie na przemocy. Na treningach juniorskich dzieci uczą się padać tak, żeby nie zrobić sobie krzywdy, rozwijają pewność siebie, poprawiają postawę i siłę mięśni głębokich. Dla wielu nieśmiałych dziewczynek judo staje się przełomem - po roku wchodzą do sali zupełnie inaczej niż we wrześniu.

Kluby karate i judo w Polsce prowadzą treningi dla dzieci już od czwartego, piątego roku życia. Miesięczna składka to zwykle 100–180 zł, do tego dochodzi koszt kimona (około 100–150 zł na początek) i ewentualnych egzaminów na kolejne stopnie. Wiele placówek ma koedukacyjne grupy juniorskie, w których dziewczynki trenują razem z chłopcami - i wcale nie wypadają gorzej.

Dziewczynka na karate? Czemu nie?
Dziewczynka na karate? Czemu nie?

Co mówią specjaliści o stereotypach płciowych

Wielu specjalistów zajmujących się rozwojem dzieci zwraca uwagę, że stereotypy płciowe w wyborze aktywności nie tyle chronią dziecko, co ograniczają jego kompetencje. Chłopiec, który nie miał szansy uczestniczyć w zajęciach artystycznych, często ma uboższą paletę sposobów wyrażania emocji. Dziewczynka, której nie pozwolono spróbować sportów siłowych czy kontaktowych, może wejść w nastoletniość z zaniżonym poczuciem sprawczości fizycznej.

Badacze zwracają też uwagę na coś, co łatwo przeoczyć: dzieci są bardzo wrażliwe na to, co uznajemy za „odpowiednie" dla ich płci. Kiedy pięciolatek słyszy od taty „to nie jest zajęcie dla chłopca", zapamiętuje to mocniej, niż nam się wydaje. I odwrotnie - dziewczynka, która dostaje od rodziców zielone światło na boks czy wspinaczkę, wchodzi w te dyscypliny z naturalną pewnością, że to jej miejsce.

Jak wybierać zajęcia bez stereotypów dla dzieci

Kiedy szukasz aktywności pasującej do dziecka, zacznij od obserwacji, a nie od założeń. Co je porusza? Jaka muzyka leci w jego pokoju? Co ogląda w sieci, do czego wraca w zabawie? To są sygnały znacznie ważniejsze niż metryka płci w dowodzie.

Zajęcia bez stereotypów dla dzieci nie oznaczają, że masz zapisywać syna na balet na przekór, a córkę na boks, żeby udowodnić coś sobie albo otoczeniu. Oznaczają, że wybór zostaje w rękach dziecka, a Ty jesteś osobą, która daje mu dostęp do możliwie szerokiej palety aktywności. Sport, taniec, muzyka, robotyka, teatr, warsztaty kreatywne - wszystkie te światy powinny być równie dostępne dla syna i córki.

Warto też pogadać ze szkołą tańca albo klubem sportowym, zanim zapiszesz dziecko. Zapytaj, ilu chłopców trenuje w grupach baletowych, jak wyglądają proporcje płci w grupach karate, czy trenerzy mają doświadczenie w pracy z dziećmi wchodzącymi w aktywności „nietypowe" dla swojej płci. Dobra placówka odpowie bez wahania i bez zdziwienia.

Co zrobić, kiedy rodzina reaguje niepewnie

Babcia pyta, czemu Michał nie idzie na karate jak kuzyn. Tata kolegi rzuca: „Balet? Przecież to dla dziewczyn". Te sytuacje są nieuniknione, szczególnie w mniejszych miejscowościach. Najlepiej reagować spokojnie, konkretnie i bez nadmiernego tłumaczenia się. „Kuba kocha taniec, trenuje od roku, jest świetny" - to wystarczy. Dziecko słyszy, jak mówisz o jego pasjach, i uczy się tego samego tonu.

Kiedy warto łączyć różne dyscypliny

Czasem dziecko nie mieści się w żadnym stereotypowym pudełku. Chce grać w piłkę, ale uwielbia też lekcje pianina. Chodzi na ceramikę i trenuje wspinaczkę. To nie problem - to bogactwo. Łączenie różnych światów rozwija mózg w sposób, jakiego pojedyncza aktywność nie zapewni. Wiele placówek oferuje bloki zajęć łączonych albo zniżki przy zapisie na dwie aktywności tygodniowo, co znacznie ułatwia budżetowe ogarnięcie takiego planu.

Pasja dziecka ważniejsza niż cudze spojrzenie

Kuba pójdzie na balet. Jego siostra, jeśli kiedyś zechce, pójdzie na judo. Rodzice mają w tym wszystkim jedno zadanie: nie przeszkadzać. Nie filtrować zainteresowań dziecka przez to, co sami usłyszeliśmy w dzieciństwie, ani przez to, co powie sąsiadka czy wujek na urodzinach.

Najlepsze zajęcia dla dziecka to te, na które samo się cieszy. Reszta - płeć, stereotypy, miękkie sugestie otoczenia - to hałas, który można przyciszyć. I zwykle wystarczy do tego jeden świadomie podjęty wybór rodzica, który mówi: „Spróbuj. Zobaczymy, czy Ci się spodoba".

Sponsored
📢

Advertisement space

Share this article

Similar articles

Taniec, karate, pływanie: jak wybrać sport dla dziecka?
Sport

Taniec, karate, pływanie: jak wybrać sport dla dziecka?

Taniec, karate, pływanie czy piłka nożna? Sprawdź, jak wybrać sport dla dziecka - wiek startu, co rozwija dana dyscyplina i ile to kosztuje w Polsce.

Read more
Kiedy zapisać dziecko na zajęcia? Kalendarz rodzica
Sport

Kiedy zapisać dziecko na zajęcia? Kalendarz rodzica

Wiesz, kiedy zaczynają się zapisy na zajęcia dla dzieci? Sprawdź kalendarz rodzica i dowiedz się, kiedy zapisać dziecko na zajęcia, by nie przegapić okazji.

Read more
Czy płeć dziecka wpływa na wybór zajęć? Opinie ekspertów | GrowKido