Powrót do artykułów
Nauczyciel pomagający dwójce dzieci w odrabianiu zadań przy stole

Jak zdobyć uczniów na korepetycje. Załóż profil na GrowKido

Sprawdź, jak zdobyć uczniów na korepetycje bez rozpraszania się po grupach i ogłoszeniach. Bezpłatny profil korepetytora na GrowKido pomoże Ci dotrzeć do rodziców.

Zespół growkido.pl
6 min czytania
34 wyświetleń
Nauka

Wieczór po długim dniu, telefon leży cicho obok laptopa. Ostatni uczeń skończył zajęcia tydzień temu, ogłoszenie wrzucone na trzy grupy w mediach społecznościowych wciąż czeka na odzew. Znajomy widok dla każdego, kto uczy dzieci i młodzież i musi sam martwić się o to, skąd wezmą się kolejni uczniowie.

Jeśli udzielasz korepetycji dzieciom lub młodzieży, ten rytm pewnie masz w małym palcu. Poniżej pokazujemy, jak zdobyć uczniów na korepetycje w sposób bardziej przewidywalny i dlaczego warto już teraz zadbać o własny profil korepetytora online na GrowKido, zanim rodzice zaczną tam szukać nauczycieli dla swoich dzieci.

Dlaczego bezpłatny profil na GrowKido ma sens już teraz

Najważniejsza rzecz do zapamiętania: profil korepetytora na GrowKido jest bezpłatny, bez prowizji od lekcji i bez abonamentu. Nie płacisz za założenie konta, nie płacisz za utrzymanie, nie oddajesz procenta od każdych zajęć, które przeprowadzisz. Zarabiasz tyle, ile ustalisz z rodzicem, i cała ta kwota zostaje po Twojej stronie.

Rejestracja zajmuje kilka minut i wystarczy adres e-mail. Nie musisz przesyłać skanów dokumentów ani przechodzić przez wielostopniową weryfikację. Sam ustalasz stawki, wybierasz przedmioty, których chcesz uczyć, i decydujesz, czy pracujesz stacjonarnie w swoim mieście, online, czy jedno i drugie.

Kontakt z rodzicem odbywa się bezpośrednio przez czat na platformie, bez pośredników. To znaczy, że umawiacie się na warunkach, które sami wypracujecie, a nie tych narzuconych przez algorytm serwisu pobierającego prowizję.

Ten sam odbiorca, tylko inny powód wejścia

Jeszcze jeden argument, o którym warto pomyśleć. Platforma już dziś przyciąga rodziców szukających zajęć dla dzieci: karate, gitara, angielski, robotyka, taniec. To dokładnie ta sama grupa, która za chwilę będzie szukać pomocy z matematyki, przygotowania do ósmoklasisty albo wsparcia z języka polskiego u dziecka z dysleksją. Ci ludzie już wchodzą na stronę, już porównują oferty, już mają nawyk sprawdzania GrowKido, gdy myślą o rozwoju dziecka.

Kiedy uruchomimy wyszukiwarkę korepetytorów, oni po prostu zobaczą nową zakładkę na stronie, którą już znają. Nie trzeba ich będzie od zera przekonywać, że warto tu być. Trzeba tylko mieć profil, który da im powód, żeby napisać właśnie do Ciebie.

Od czego zacząć

Jeśli już wiesz, że chcesz spróbować, wejdź na sekcję korepetycji w GrowKido i załóż konto. Poświęć pół godziny na porządne wypełnienie profilu: dobre zdjęcie, konkretny opis, przedmioty i poziomy nauczania, uczciwa stawka, może krótka informacja o Twoim doświadczeniu i ulubionych sposobach pracy z dziećmi.

Potem wracaj do niego raz na jakiś czas i aktualizuj. Skończyłeś ciekawy kurs metodyczny? Dopisz. Zebrałeś opinię od zadowolonej mamy? Dodaj. Zmieniłeś zakres przedmiotów, bo doszła Ci grupa z chemii? Uzupełnij. Profil to nie formularz, który wypełnia się raz. To Twoja mała witryna, która pracuje na Ciebie, kiedy Ty prowadzisz lekcje.

A gdy w najbliższych miesiącach rodzice zaczną przeglądać katalog, będziesz jednym z tych korepetytorów, o których od razu można powiedzieć, że wiedzą, co robią, i pokazują to bez owijania w bawełnę.

Załóż profil korepetytora już teraz

Wejdź na sekcję korepetycji na GrowKido i załóż bezpłatny profil w kilka minut. Bez prowizji, bez abonamentu, bez ukrytych kosztów.

Dlaczego promocja korepetycji dla dzieci jest dziś tak rozproszona

Rynek korepetycji w Polsce wygląda trochę jak bazar. Ogłoszenia lądują na słupach, w grupach na Facebooku, na tablicach w bibliotekach, w komentarzach pod postami szkolnymi, na prywatnych stronach, w ogłoszeniówkach. Każdy kanał rządzi się swoimi prawami, w każdym trzeba się przypominać, a rodzic szukający pomocy dla dziecka musi to wszystko obejść i porównać na piechotę.

Efekt jest taki, że rodzic z siódmoklasistą, który zaczyna się gubić w matematyce, spędza wieczór na czytaniu dziesiątek ofert bez jasnego porównania. A Ty, po drugiej stronie, wysyłasz w świat kolejne ogłoszenie i liczysz, że akurat trafi na jego oczy. Nie ma jednego miejsca, w którym rodzic mógłby porównać korepetytorów tak, jak porównuje szkoły językowe albo kluby sportowe.

To właśnie ta luka sprawia, że korepetycje dla dzieci jako praca dorywcza lub główna są dziś trudniejsze do prowadzenia marketingowo, niż powinny być. Umiesz uczyć, masz efekty, ale energii idzie więcej w szukanie uczniów niż w samo uczenie.

Co daje uporządkowana obecność w jednym miejscu

GrowKido od kilku lat pomaga rodzicom znajdować zajęcia pozaszkolne dla dzieci, od sportu, przez sztukę, po języki i naukę. Naturalnym krokiem było dodanie modułu korepetycji, bo rodzice, którzy zapisują dziecko na angielski czy szachy, często równolegle szukają wsparcia z matematyki, fizyki albo polskiego.

Sam katalog, w którym rodzice będą przeglądać i porównywać korepetytorów, ruszy w najbliższych miesiącach. To oznacza, że teraz zapraszamy do zakładania profili właśnie korepetytorów, a nie rodziców. Chcemy, żeby w momencie, w którym rodzice zaczną szukać, mieli już w czym wybierać.

Dla Ciebie to konkretna korzyść. Kiedy uruchomimy wyszukiwarkę dla rodziców, konta założone wcześniej będą miały historię, uzupełnione opisy, dopracowane zdjęcia. Świeżo założony profil zawsze wypada blado obok konta, które ma już zebrane opinie i przemyślaną prezentację.

Jak wygląda dobry profil korepetytora, który przyciąga rodziców

Zanim padną szczegóły dotyczące samej platformy, kilka słów o tym, co w ogóle sprawia, że rodzic klika w konkretne konto, a inne pomija. Bo profil profilowi nierówny, i to widać już po pierwszych sekundach.

Zdjęcie i pierwsze wrażenie

Rodzic szukający korepetytora dla swojego dziecka najpierw patrzy na twarz. Nie musi to być zdjęcie z sesji, ale powinno być ostre, aktualne, z widoczną twarzą i naturalnym uśmiechem. Bez ciemnych okularów, bez selfie z lustra, bez awatarów z kotem. Jeśli rodzic ma powierzyć Ci godzinę tygodniowo swojego dwunastolatka, chce najpierw zobaczyć, komu tę godzinę oddaje.

Jasny opis, konkretne przedmioty i poziomy

Zamiast ogólnego "pomogę z każdego przedmiotu" napisz, że uczysz matematyki w klasach 4-8 i przygotowujesz do egzaminu ósmoklasisty, albo że prowadzisz chemię na poziomie liceum ogólnokształcącego. Rodzic pierwszoklasisty szukający pomocy w nauce czytania i rodzic maturzysty przygotowującego się do rozszerzenia z biologii to dwa różne światy. Im precyzyjniej opiszesz, do kogo są Twoje zajęcia, tym częściej będą pisać do Ciebie osoby, z którymi rzeczywiście chcesz pracować.

Dobrze też krótko opowiedzieć o metodzie. Uczysz przez rozwiązywanie zadań z arkuszy? Pracujesz na materiałach, które sam przygotowujesz? Zaczynasz od diagnozy braków? Rodzic nie potrzebuje eseju, ale trzy zdania o Twoim podejściu robią większą różnicę, niż się wydaje.

Przejrzysta stawka

Ukrywanie ceny do momentu pierwszej wiadomości to jeden z częstszych błędów. Rodzic, który widzi trzy podobne profile i tylko na jednym ma podaną stawkę, zwykle najpierw pisze właśnie tam. Nawet jeśli Twoja cena jest wyższa niż średnia w mieście, lepiej ją pokazać. Rodzice szukający konkretnych efektów rozumieją, że doświadczony korepetytor z fizyki dla maturzysty kosztuje inaczej niż student pierwszego roku pomagający ze szkołą podstawową.

Prawdziwe opinie

Nic tak nie działa jak konkretna opinia od rodzica, którego dziecko poprawiło ocenę albo przestało bać się sprawdzianów. Dlatego warto od początku prosić uczące się rodziny o krótką recenzję po skończonej współpracy albo po pierwszych miesiącach. To coś, co budujesz miesiącami, dlatego im wcześniej zaczniesz, tym mocniejszą pozycję będziesz miał, gdy ruch na platformie się rozkręci.

Sponsorowane
📢

Miejsce na reklamę

Udostępnij ten artykuł

Zdobyj uczniów na korepetycje - GrowKido | GrowKido